Naszyjnik z przesłaniem – Let It Dive

Czasem okazuje się, że nasze życie staje się trudne, wręcz nie do zniesienia. Przyciska Cię do dna tak wiele spraw, że z ledwością łapiesz oddech. Każdy krok naprzód idzie opornie, jak w ołowianych butach. Wśród zalegających wokół ciemności otchłani powoli dostrzegasz kształt tego, co Ci kotwiczy i nie pozwala się wynurzyć. Znasz to dobrze od wielu lat – w końcu jesteś do tego jakby przykuty łańcuchem. Czas go zerwać, wiesz że musisz. Jeszcze chwilę trwasz w tym stanie, ale już wiesz, że masz siłę i wolę, by to zrobić. Są sprawy, które Cię zatrzymują, i które trzeba zostawić na dnie, aby samemu wypłynąć na powierzchnię, żeby odetchnąć pełną piersią i zaczerpnąć świeżego powietrza… let it dive…

Unikatowy wisior let it dive z części zegarków

Ten ręcznie robiony naszyjnik przedstawia nurka w tradycyjnym skafandrze trzymającego kotwicę, ale jest tu drugie dno. Scena nieprzypadkowo wygląda jak ostatnie zdjęcie z pożegnalnego przyjęcia. Nurek poklepuje kotwicę niczym starego przyjaciela po plecach a w drugiej ręce trzyma coś, co bardziej przypomina butelkę, niż latarkę. Łańcuch naszyjnika wnika do wewnątrz oprawy łącząc (nie tylko symbolicznie) kotwicę i nurka. Średnica tej niebanalnej zawieszki to jedynie 30 mm, zaś łańcuszek ma ok 65 cm (wystarczająco długi, żeby przekładać go przez głowę).

Taka oryginalna biżuteria autorska pozwala przekazać jeszcze jeden komunikat: na rewersie zamieściłem stylizowany tytuł pracy: „Let it dive”.

Let it dive - naszyjnik z przesłaniem

W zasadzie powinno być „Let it di(v)e” – ale mam nadzieję, że ta aluzja jest czytelna i bez nawiasów.

Unikatowa realizacja powstała na początku 2016 roku, powędrowała na Florydę.

Koszyk
Przewijanie do góry