Bezpieczne płatności

 

Szybka wysyłkaw dni robocze

 

Osobista obsługa klienta

ArtWatch No. 1 - zegarek

ArtWatch No. 1 to pierwszy wykonany przez nas według własnego pomysłu i projektu zegarek. Zrodził się z chęci stworzenia czasomierza unikalnego, nieprzeznaczonego do seryjnej produkcji. Z chęci udowodnienia, że zegarek może być dziełem sztuki, a nie tylko produktem. ArtWatch No. jest unikatem wykonanym z założenia jako pojedynczy egzemplarz.

31 463,41 zł
Brutto
Ilość
Ostatnie sztuki w magazynie

Okiem artysty ...

Od wielu lat zegarek nie jest już tylko narzędziem do odmierzania czasu.

Stał się pewnego rodzaju wyznacznikiem.

Podobnie jak wybitna biżuteria, ma służyć ekspresji własnej osobowości i stylu.

Duże marki narzucają i wpisują się w pewne trendy, a my kładziemy nacisk

na jednostkowość, unikatowość i wyrażanie siebie poprzez wyjątkowe, plastyczne realizacje.

Wyraź siebie.

Wyjątkowość, co coś więcej niż „limitowana edycja”.

ArtWatch No. 1 to jest jedna sztuka.

Sztuka.

*

ArtWatch No. 1 to pierwszy wykonany przez nas według własnego pomysłu i projektu zegarek.

Zrodził się z chęci stworzenia czasomierza unikalnego, nieprzeznaczonego do seryjnej produkcji.

Z chęci udowodnienia, że zegarek może być dziełem sztuki, a nie tylko produktem.

Praca jest unikatowa - nie powstanie nigdy druga taka sama realizacja.

Poniższa tabela pozwala na łatwe zapoznanie się z głównymi elementami zegarka:

*

Koperta typu monoblock ozdobiona mechanicznym ornamentem.

Powstała w jednym egzemplarzu ze srebra próby 925.

Od strony nadgarstka wykończona ręcznie giętym i polerowanym tytanem.

Ręcznie docinane i szlifowane tafle najlepszych szkieł szafirowych. Niezwykle twarde i odporne na zarysowania.

Tarcza wykonana od początku do końca ręcznie.

Przyczajony na niej smok to unikatowa płaskorzeźba zrobiona z...

części zegarków

- ich wykorzystanie jest charakterystyczne dla naszej twórczości artystycznej.

Wskazówki wg własnego pomysłu i projektu wycięte ręcznie. Pozłocone.

Elementy montażowe (np. śruby, uszczelka, tuleje) wykonane własnoręcznie.

Zapięcie paska wykonane własnoręcznie ze srebra próby 925.

Szwajcarski mechanizm automatyczny ETA 2892A2 z 42h rezerwą chodu

(użyliśmy mechanizmu w wersji przeznaczonej do zegarków marki Longines).

Unikatowy pasek ze skóry kajmana został specjalnie do tego zegarka zaprojektowany i uszyty ręcznie przez Jakuba Szymaniaka.

*

Do nabywcy zegarek pojedzie spakowany w etui z drewna egzotycznego wykonane ręcznie przez nas.

Dopełnieniem jest zwięzły, przygotowany przez nas album, gdzie zamieściliśmy skrótowo najważniejsze informacje na temat historii tego zegarka, gwarancję i instrukcję obsługi.

W przypadku zdecydowanego na zakup klienta z Polski, zegarek zostanie przywieziony do kupującego przez jedno z nas osobiście.

W przypadku klienta z zagranicy, zegarek zostanie wysłany do nabywcy ubezpieczoną przesyłką kurierską. 

*

Dane techniczne mechanizmu:

Wymiary i masa zegarka:

ETA 2892A2

Grubość: 3,6mm

Średnica: 25,6mm (11 1/2”)

21 kamieni

Częstotliwość: 28800 (4Hz)

Rezerwa chodu: 42h

Naciąg automatyczny

Średnica: 40mm

Wielkość L-L: 44mm

Szerokość między uszami: 19mm

Grubość: 14,5mm

Średnica tarczy: 34mm

Masa srebra próby 925: 56g

Masa całości: 77,48g

*

PEŁNY OPIS ZEGARKA, JEGO HISTORIA ORAZ ETAPY POWSTAWANIA:

*

POMYSŁ I PROJEKT UNIKALNEGO ZEGARKA

*

Wielu klientów dopytywało, czy oprócz biżuterii mamy również zegarki. Przez lata twierdziłem, że nie, ponieważ było to poza naszym zasięgiem technologicznym i nawet, jeśli kiedyś mielibyśmy wykonać coś, co będzie działać, to będziemy dążyć do tego, by to zrobić na najwyższym możliwym poziomie i to nie będzie tanie. Przede wszystkim jednak udało nam się oprzeć presji rynku i nie zaczęliśmy zamawiać zegarków w Azji. A temat zegarka czekał i dojrzewał...

Pomysł, aby zabrać się do tego przedsięwzięcia na poważnie zrodził się po pierwszym festiwalu It's All About Watches w 2017 roku.

Po rozmowach z Torstenem Nagengastem i Augustinem Matei uznaliśmy, że moglibyśmy wykonać samą tarczę, jednakże nasze prace plastyczne są dość przestrzenne, zatem ograniczenia rozmiarów gotowych kopert bardzo komplikowały sprawę.

Poza tym zegarek to nie tylko tarcza, ale też koperta, wskazówki, pasek i inne komponenty. A chcielibyśmy by całość była spójna. Zacząłem intensywnie i bardzo uważnie śledzić branżę, trendy i technologie; kolekcjonować materiały, pisma, książki, dokumentacje techniczne oraz konfrontować zdobytą wiedzę z ekspertami, zegarmistrzami i kolekcjonerami.

Pierwsze szkice wykonałem już w listopadzie 2017 roku. Główne założenia techniczne na tamtym etapie to: koperta typu monoblock, zastosowanie srebra, tytanu, szkła szafirowego, renomowanego, szwajcarskiego mechanizmu oraz wyjątkowa tarcza wykonana całkowicie ręcznie przy wykorzystaniu naszych umiejętności artystycznych oraz ulubionego tworzywa, czyli części zegarków. Stworzony w ten sposób czasomierz miał być wyróżniający się wyglądem, możliwie ręcznie i lokalnie wykonany oraz... absolutnie UNIKATOWY. Tak, wiem – to kompletne szaleństwo włożyć tyle wysiłku w jedną sztukę. A dlaczego tylko jeden? To akurat dość proste. Gdy projekt zakłada wykonanie iluś egzemplarzy, to mówimy o designie/wzornictwie. A w przypadku wykonania jednego przedmiotu – można pokusić się o stworzenie dzieła sztuki. I taki był plan ;)

*

WYJĄTKOWA KOPERTA ZEGARKA

*

Choć zegarek miał być w założeniu dziełem sztuki o ozdobnej formie, to jego konstrukcja została bardzo gruntownie przemyślana. Kopertę wykonaliśmy ze srebra próby 925 z zachowaniem wszelkiej staranności i dbałości o wymiary. Oba elementy koperty są spasowane idealnie i skręcane na własnoręcznie wytoczone śruby ze stali nierdzewnej. Wszystkie delikatne ornamenty zostały zagłębione w bryle zegarka, co chroni je przed potencjalnym uszkodzeniem. Uszy do mocowania paska zostały zintegrowane z kopertą, dzięki czemu ich konstrukcja jest bardzo mocna, a gabaryty zegarka optycznie mniejsze. Szerokość koperty (bez koronki) to 40mm, natomiast jej długość to 44mm. Wysokość całej koperty to 14.5mm.

Srebro jako metal szlachetny ma cały szereg interesujących właściwości, np. jego naturalną właściwością jest to, że jego powierzchnia ciemnieje. Postanowiliśmy wykorzystać tę cechę jako atut: koperta zegarka jest wielopłaszczyznowa – rowki i zagłębione mechaniczne ornamenty mają być ciemne, zaś wystające krawędzie będą się samoczynnie polerować wskutek noszenia i ocierania o ubranie. Od strony nadgarstka zaprojektowałem dodatkowe wzmocnienie konstrukcji i zabezpieczenie przed ew. uczuleniami (o ile ktoś by takie wykazywał na srebro) w postaci tytanowej płytki. Dodam, że istnieje kilka odmian jakościowych tytanu. Ja wybrałem Grade 5 ze względu na jego bardzo wysoką wytrzymałość zmęczeniową i odporność na inicjację i propagację pęknięć (właśnie ta odmiana tytanu znajduje zastosowania w przemyśle lotniczym). Tytan Grade 5 cechuje także bardzo dobra zgodność z tkankami ludzkimi i kośćmi (używa się go w implantologii) oraz doskonała odporność na korozję. Niestety ze względu na dużą sztywność, Grade 5 pozwala się formować tylko w bardzo wysokiej temperaturze (rzędu 1200C). Po zaprojektowaniu płytki, należało ją wyciąć, przewiercić (przygotowując gniazda na osadzenie teleskopów mocujących pasek) i precyzyjnie dogiąć tak, by idealnie spasowała się z kopertą. Następnie wypolerować, co ze względu na cechy materiału było zajęciem trudnym i żmudnym, ale mimo wszystko wykonalnym.


*

LUKSUSOWE SZKŁA SZAFIROWE

*
W normalnych zegarkach jest jedno szkiełko osłaniające tarczę i wskazówki, lecz w tym projekcie nic nie miało być zwyczajne. Wymyśliłem i zaprojektowałem ażurową kopułkę zbudowaną z 9 tafelek. Zastosowane szkła szafirowe są wybitnie twarde i odporne na zarysowania (9pkt w skali Mosha – 10pkt jest dla diamentu), są też odporne na różnice temperatur i rozpuszczalniki, ale za to bardzo trudne w obróbce. Warto jednak dodać, że wykazują bardzo dużą przejrzystość dla całego spectrum widma. Ze szkła szafirowego zostało wyciętych 9 tafelek o określonych wymiarach i kątach nachylenia krawędzi bocznych. Idea jest taka, że szkła zapierają się o siebie jak igloo – nacisk na którąkolwiek ściankę jest przenoszony na pozostałe, które ostatecznie zapierają się o wewnętrzny pierścień w bloku koperty specjalnie w tym celu wyprofilowany. Zewnętrzne krawędzie styku szkieł chronione są przez wykonaną w srebrze klatkę, zaś wszystkie połączenia szkła są dodatkowo zabezpieczone i uszczelnione specjalistycznym, zegarmistrzowskim klejem. Mimo optycznie ażurowej konstrukcji, kopuła zamykająca wnętrze zegarka jest w założeniu solidna i odporna.

*

USZCZELNIENIE ZEGARKA

*

Nawet najprostszy współczesny zegarek musi być szczelny – zanieczyszczenia i wilgoć wewnątrz są po prostu niedopuszczalne. W tym celu zaprojektowałem własny system uszczelnień. Przede wszystkim zdecydowałem się na kopertę typu monoblock: w odróżnieniu od tradycyjnej koperty, nie ma ona dekielka od strony nadgarstka. Eliminuje to jeden wrażliwy punkt w konstrukcji, ale w takiej kopercie mechanizm, tarcza i wskazówki muszą być montowane od góry. Dlatego nasza koperta jest dwudzielna – składa się z dolnej części oraz ażurowej, przeszklonej kopułki.

Połączenie bloku koperty z kopułką zostało zaopatrzone w ciasno spasowany, wąski, v-kształtny rowek zabezpieczający przed przenikaniem do wnętrza drobin kurzu. Bezpośrednio za nim jest przygotowane miejsce na silikonową uszczelkę chroniącą przed wilgocią. Następną barierę stanowi stromy pierścień podtrzymujący szklane tafle. Oba elementy tworzące kopertę klinują się o siebie wzajemnie i połączone są czterema śrubami ze stali szlachetnej, które wytoczyłem i nagwintowałem własnoręcznie. Również uszczelkę trzeba było przygotować od podstaw. Zrobiliśmy ją z silikonu. Z kolei budowa koronki oparta jest o sprawdzone rozwiązanie tubusu i podwójnej uszczelki umieszczonej w jej wnętrzu. Sama koronka osłonięta jest ośmiokątną srebrną nakładką. Chroniona od boków przez dwie solidne wypustki na powierzchni koperty – tzw. strażników korony.

*

UNIKATOWA TARCZA ZEGARKA

*

Tarcza tego czasomierza – co nie powinno w sumie zaskakiwać – jest zrobiona od podstaw ręcznie.

Przyczajony na niej smok jest unikatową płaskorzeźbą z części zegarków autorstwa Anny. A dlaczego właściwie Smok? Smoki to mityczne i magiczne gady - personifikacja dużej inteligencji, mądrości, autorytetu i potęgi, ale również chaosu, zła i zniszczenia, często strażnicy wielkich skarbów. W psychologii smok uosabiał ludzkie lęki i ciemną stronę osobowości. Smok stał w opozycji do bohatera, który musiał pokonać zło drzemiące w nim samym. Nasz smok jest w tym zegarku – to te wszystkie przeciwności, które trzeba było przezwyciężyć, rozwiązania które trzeba było wymyślić i zaprojektować, aby urzeczywistnić marzenie o ArtWatchu.

Zazwyczaj na tarczy, poza ewentualnymi zdobieniami, umieszczone są indeksy godzinowe i podziałka minutowa. Anna zaplanowała kompozycję tarczy nietypowo – znalazło się na niej tylko kilka indeksów godzinowych, stanowiących wyłącznie dopełnienie całej sceny. Mogliśmy sobie na tę ekstrawagancję pozwolić, ponieważ właściwe indeksy wywędrowały na zewnętrzny, górny pierścień dekielka, na etapie projektowania koperty. Są wokół ośmiokątnej szybki. Cóż... tu nic nie jest zwyczajne.

*

WŁASNORĘCZNIE WYKONANE WSKAZÓWKI ZEGARKA

*

Wyzwaniem okazały się też wskazówki. Najpierw trzeba było opracować ich kształt, który nie będzie tożsamy z jakimikolwiek gotowymi rozwiązaniami. Wskazówki musiały jednak również spełniać swą podstawową funkcję – czytelnie wskazywać dane punkty na tarczy. W ruch poszły: gesztelka, rylec, wiertła, suwmiarka i lupa. Wskazówka minutowa i godzinowa nie stanowiły aż takiego wyzwania jak sekundnik – najdłuższy, najcieńszy oraz wyważony z przeciwwagą stylizowaną na kształt literki T z naszego logo. Ze względu na grubszą, niż w standardowym zegarku tarczę z płaskorzeźbą z części zegarków, wskazówki musiały być osadzone na tulejach. Tuleje o średnicach wewnętrznych 1.5mm, 0.9mm i 0.25mm wytoczyłem własnoręcznie, a następnie osadziłem na nich wskazówki i zakułem. Tak przygotowane elementy zostały pokryte 24K złotem.

*

SZWAJCARSKI MECHANIZM ETA 2892A2

*

Bardzo by się chciało, żeby wewnątrz była jakaś rodzima konstrukcja. Musieliśmy jednak spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że nigdy nie wprowadzono do produkcji żadnego autorskiego, polskiego mechanizmu zegarka naręcznego. Przed wojną były sprowadzane ze Szwajcarii i przebrandowywane w Polsce, zaś w PRL składano mechanizmy na licencjach i podzespołach radzieckich, ale faktycznie żadne z nich nie były nasze. Powody takiej zaistniałej sytuacji opisał już w 1956r W. Podwapiński („Zegarmistrzostwo” VI s. 32-33). Dlatego sięgnęliśmy po sprawdzone i bezpieczne rozwiązanie i przy wyborze mechanizmu postawiliśmy na szwajcarską jakość. Istotnymi kryteriami wyboru były rodzaj i grubość mechanizmu – możliwie płaski werk mechaniczny z naciągiem automatycznym, świetnej jakości, ale na tyle popularny, aby nie było problemu z jego serwisowaniem. Dlatego wybór padł na ETA 2892A2. Na potrzeby tej realizacji zakupiliśmy nowy, fabrycznie zapakowany mechanizm. Egzemplarz użyty w ArtWatch No. 1 to mechanizm dedykowany do zegarków Longines, choć również brandy takie jak IWC, Omega, Breitling, Tudor i in. korzystały z tego modelu w swoich zegarkach. 

*

LUKSUSOWY PASEK ZE SKÓRY KAJMANA I SREBRNA KLAMRA

*

Oryginalna koperta musi współgrać z oryginalnym paskiem. To nie mógł być ogólnodostępny produkt, pasek z katalogu. To musiał być wysokiej klasy wyrób, dopasowany do tego nietuzinkowego projektu i stworzony ręcznie. Dlatego podobnie jak w przypadku mechanizmu – zwróciłem się do specjalisty w tej dziedzinie – Jakub Filip Szymaniak specjalizujący się w projektowaniu i wykonywaniu pasków ze skór egzotycznych, zaprojektował, wykonał prototyp a następnie stworzył docelową wersję paska o nietypowym kroju zaprojektowanym specjalnie dla Artwatch No. 1. Do jego wykonania posłużył iście smoczy materiał – wysokogatunkowa skóra kajmana (caiman crocodillus fuscus) pochodząca od europejskiego dystrybutora, podkreślająca drapieżny charakter bestii z tarczy. Wypukłe, trójkątne profilowania skóry nawiązują do kształtów i stylu koperty. Jakub uszył pasek własnoręcznie woskowaną nicią na dwie igły, zaś otwory dla nici wykonywał tradycyjnie szydłem.

Klamrę do paska nawiązującą kształtem do koperty wykonaliśmy już w naszej pracowni, własnoręcznie, w tradycyjnych technikach złotniczych, ze srebra próby 925 i stali nierdzewnej.

*

FINALIZACJA PROJEKTU

*

Montaż wszystkich przygotowanych wcześniej elementów był to prawdopodobnie najbardziej stresujący etap prac, ponieważ przy tych czynnościach nie było miejsca na jakiekolwiek błędy: tytan musiał się idealnie spasować z kopertą, by gniazda teleskopów nawiercone w tytanie i srebrze były w osi. Montaż paska na teleskopach oraz skręcenie na nim zapięcia musiały zostać wykonane solidnie, ale i z wyczuciem. Mechanizm z wałkiem naciągu musiały zostać prawidłowo osadzone w przygotowanej na nie przestrzeni pod tarczą. Każda tuleja ze wskazówką musiała być zamontowna stabilnie na swojej osi oraz wszystkie trzy musiały jedna w drugą idealnie równo wejść (jak matrioszki) i absolutnie nie mogły się dotykać. Staranne i czyste uzbrojenie kopułki w 9 szafirowych szkieł, a następnie skręcenie obu elementów koperty z uszczelką i zamontowanie koronki. W zegarmistrzostwie nie ma czegoś takiego, jak „prawie dobrze”. Albo jest dobrze, albo nie jest – ot co! Jeśli cokolwiek zostałoby wykonane niewłaściwie, zegarek po prostu nie działałby prawidłowo. Dlatego podczas montażu wszystko musiało się spasować, jak w… zegarku :)

*

PREMIERA ZEGARKA – WYKŁAD NA FESTIWALU IT'S ALL ABOUT WATCHES

*

Pomysł na ArtWatch wykiełkował dzięki pierwszej edycji tego festiwalu w 2017 roku. Realizowany przez nas projekt był też od samego początku wspierany przez Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Zegarmistrzostwa, dlatego całkiem naturalnym było, iż właśnie na zorganizowanym przez stowarzyszenie festiwalu pokazaliśmy nasz zegarek Światu po raz pierwszy. Przypomnę, że od samego początku nasze założenia były nietypowe:

*miał powstać jeden, luksusowy, unikatowy egzemplarz,

*zegarek miał być na pierwszy rzut oka wyjątkowy i rozpoznawalny oraz inny od wszystkiego, co oferuje rynek,

 *celem było stworzenie zegarka - dzieła sztuki,

 *chcieliśmy udowodnić, że można w Polsce zrobić zegarek naręczny niemalze od podstaw. Że MY możemy to zrobić.

Z tego względu historia ArtWatch'a No. 1 została przeze mnie zaprezentowana podczas prelekcji, którą miałem przyjemność wygłosićpodczas festiwalu It's All About Watches w 2018 roku. 

*

Photo by Michał Woźniak CZASOFILE

*

PUDEŁKO - WŁASNORĘCZNIE WYKONANA SKRZYNECZKA Z PALISANDRU

*

Zegarek wymaga stosownego opakowania. Pudełko do niego wykonaliśmy własnoręcznie od podstaw. Masywna, prosta w formie i surowa skrzyneczka ma stanowić kontrast do ażurowej budowy zegarka. Palony palisander kontrastuje z jasnoszarą tkaniną wewnątrz. Optyczne wrażenie surowości bryły zostaje przełamane aksamitnym i jedwabiście gładkim w dotyku woskowanym, naturalnym drewnem. Opakowanie ma zaskakiwać samo w sobie oraz skrywaną zawartością.

*

DOKUMENTACJA ZEGARKA

*

Zwieńczeniem całości przeprowadzonych prac jest album zwięźle przedstawiający historię i kolejne etapy powstawania zegarka. Uznaliśmy, że przygotujemy go w formie fotoksiążki, którą przyszły właściciel ArtWatch'a otrzyma wraz z tym unikatowym czasomierzem. Publikacja ta skrótowo opisuje poszczególne elementy zegarka i założenia, które nam przyświecały. Zawiera również gwarancję i instrukcję obsługi. Dzięki temu, wszystkie istotne dokumenty, klient otrzyma w zwartej, książkowej formie

*

NASZA MISJA

*

Już na etapie projektowania zorientowaliśmy się, że na rynku zegarków naręcznych panuje coś co można w pewnym uproszczeniu nazwać dyktaturą wzornictwa. Jest to wynikiem z jednej strony względów technologicznych i ekonomicznych a z drugiej konieczności lub chęci wpisania się trend dużych marek. Duże firmy z ogromnymi budżetami, sztabem ekonomistów, analityków rynku i inżynierów, kreują mody i popyt na ich wyroby. Nawet drobni fabrykanci (a być może zwłaszcza oni) tworzą zegarki, które muszą przypaść do gustu szerszemu gronu odbiorców. A większość ludzi woli być takimi jak wszyscy, co wynika ze społecznej potrzeby akceptacji. Dlatego powstają modele podobne do innych, wykonane z części zamówionych „z katalogu”... produkcji głównie azjatyckiej. Różniące się od siebie często wyłącznie detalami i nawiązujące do rozpoznawalnych i lubianych modeli i tematów (od historycznych po kosmiczne).

Nie chcieliśmy być kolejnym micro-brandem w tym kołowrotku. Wybraliśmy własną drogę – trudną i stromą. ArtWatch No. 1 jest wyrazem swoistej niezależności i niezłomności wobec wszystkiego wokół. Absolutnie niesamowita jest świadomość, że nigdy nie będzie drugiej takiej samej konstrukcji na Świecie. Ten zegarek jest jak odcisk palca, jak obraz w galerii, jak koncert grany na żywo dla jednej osoby. Patrząc na niego odczytujesz coś więcej, niż wskazanie czasu. A smok w srebrnej klatce przypomina, że to nie koniec walki...

*

*

Opis

Kolekcja
Mechaniczne Miniatury
Kolor
czarne
miedziane
srebrne
szare
Oprawa
Inne metale
Srebro

New Account Register

Already have an account?
Log in instead Lub Reset password