TRYBy o sobie:

„Jesteśmy zafascynowani doskonałością mechaniki zegarów. Ich precyzja działania, finezja budowy i piękno formy jest dla nas inspiracją i wskazówką, jak tworzyć zminiaturyzowane dzieła sztuki użytkowej”.

Anna i Witold są głównie czarodziejami, ponieważ harmonijnie łączą w sobie kilka profesji: zegarmistrza, bo potrafią wykonać zegarek, złotnika i jubilera, bo tworzą wyszukaną biżuterię, którą kunsztownie oprawiają w szlachetne metale, używają kamieni i pereł, chemika – bo tworzą barwne żywice i masy fosforyzujące, oraz artysty – własnoręcznie rzeźbią i tworzą swoje dzieła sztuki, które stanowią części składowe biżuterii. Co więcej: wszystkie te elementy - zegarmistrzowskie, jubilerskie i artystyczne, Anna i Witold potrafią płynnie połączyć z darami natury. W ich pracach pojawiają się zatopione w żywicy naturalne liście, kwiaty, kora, dzięki czemu delikatnie muskają i tę pierwotną, wyczuloną na piękno przyrody wrażliwość odbiorcy.

Talent, umiejętności i osobiste predyspozycje twórców wsparte są solidnym zapleczem warsztatowym. W pracowni posługują się wysokiej klasy narzędziami z jednej strony, z drugiej - wykorzystują doskonałe materiały - wszystko po to, by ich prace były nie tylko piękne i najwyższej jakości, ale i trwałe.

Chętnie czerpią z tradycji i dorobku kultury, ale nie na ślepo. Redefiniują pojęcia i szukają własnych dróg. Wyrastają ze stylistyki Steampunk, która bierze się z fascynacji wiekiem XIX, epoką pary i elektryczności, kiedy maszyny miały być nie tylko użyteczne, ale również i piękne. Stąd bierze się zachwyt nad urodą i precyzją trybów i innych części zegarków mechanicznych. Ale nurt Steampunk traktują jako początek. Kroplę, która padła na żyzny grunt i pozwoliła wykiełkować wielu nieszablonowym pomysłom, pozwoliła znaleźć sobie własny styl: miejscami klasyczny, ale z nutką nowoczesności. Tradycyjny, nawiązujący do różnych epok w sztuce, ale mimo wszystko lekki i świeży, bez przeładowania. Za to... charakterystycznie mechaniczny, wręcz industrialny.

W TRYBie wszystko wykonuje się własnymi rękami. Autorskie pomysły, aranżacje, przygotowanie elementów, wykonanie dzieła, zamknięcie go w żywicy i oddanie do rąk klienta – na każdym z tych etapów Anna i Witold wkładają cząstkę siebie i dzielą się pozytywną energią. Bez przerwy rozwijają się, poszukują nowych rozwiązań i podnoszą poprzeczkę – zarówno sobie, jak i swoim marzeniom i wyzwaniom. Kto nie idzie naprzód, ten się cofa. A TRYBy śmiało patrzą w przyszłość – mają bogate portfolio, zaskarbili sobie przychylność wielu klientów, są zauważani w prestiżowych konkursach. A przed nimi ciągle nowe zadania, realizacja indywidualnych życzeń klientów, wystawy, targi, konkursy. Stąpają twardo po ziemi, ale mają odwagę realizować swoje wizjonerskie pomysły.

TRYB nie istnieje bez Was. To Wy nakręcacie tę machinę i dzięki Wam TRYB chodzi jak w zegarku. Dziękujemy za zaufanie, za Wasze zamówienia i z radością bierzemy za rogi kolejne tematy!

New Account Register

Already have an account?
Log in instead Lub Reset password