Jaka piękna katastrofa… – jak powiedział pewien Grek (wcale nie tak dawno temu 😉 ).
Są drogi, którymi nie należy podążać… – jak mawiał pewien Chińczyk (bardzo dawno temu).
Są katastrofy, których nie da się uniknąć… i są ludzie, dla których każda katastrofa jest początkiem dobrych zmian…
Są części i mechanizmy, które „same” wybierają swoją formę… Jaka piękna katastrofa – zdaje się mówić pewien zegarkowo-morski stwór na widok okrętu zmierzającego wprost do jego paszczy.

Ręcznie robiony, unikatowy wisior artystyczny z części zegarków. Wykończony przejrzystą żywicą (awers). Rewers pracy wykończony na gładko czarną żywicą.
Średnica medalionu: 37mm. Praca sygnowana logo pracowni na rewersie. Sprzedana.
Zapraszamy do obejrzenia dostępnej biżuterii artystycznej w naszym butiku i do kontaktu w sprawie zamówień indywidualnych.

