Wisior z bulterierem na zamówienie

To jest proszę Ciebie Benek. A dokładniej jego miniaturowa podobizna wykonana przeze mnie ręcznie z części zegarków a następnie oprawiona w kopertę zegarka kieszonkowego. Unikat! Praca została wykonana w jednym jedynym egzemplarzu na zamówienie indywidualne i nie będzie powielana. Ten wisior artystyczny ma dość ciekawą historię, bowiem pewnego dnia skontaktowała się ze mną Klientka – ogromna miłośniczka psów rasy bulterier. Poprosiła mnie o zrobienie dla niej zawieszki na szyję upamiętniającej wszystkie te bulteriery, z którymi złączył ją los, ale już odeszły.

Ręcznie robiony wisior z bulterierem na zamówienie
Ręcznie robiony wisior z bulterierem na zamówienie

Życzeniem Klientki było, abym wykonała podobiznę bulteriera, ale żadnego konkretnego, bo w swoim życiu pożegnała już kilka psów. Chciała, aby ten portret upamiętniał je wszystkie. Jak zatem doszło do tego, że pracę zdominował właśnie Benek? Niesforny bullek z poczuciem humoru. Z tym właśnie wiąże się ciekawa historia, w której wszystko może być przypadkowe, albo wszystko może być nieprzypadkowe…

Biżuteria artystyczna z części zegarków - wisior z psem rasy bulterier

Klientka zażyczyła sobie, aby zamawiany portret był en face. A poza tym, by został oprawiony w kopertę zegarka zrobioną ze srebra. Oraz – aby praca zawierała element z tytanu. Oprócz tego miałam wolną rękę, ale przysłała mi także prochy Benusia, które zachowała po kremacji, abym je wkomponowała w pracę.

Akurat żywica umożliwia doskonałe zabezpieczenie takich substancji, które są suche i sypkie, więc wiadomo było od początku, że prochy mogą się znaleźć w zawieszce, bo dysponujemy odpowiednimi materiałami i technikami pracy, by je skutecznie i trwale wkomponować w wisior. Stwierdziłam, że skoro mam upamiętnić przyjaciół, to mogę zrobić ten portret psa dokładnie tak, jak mi się kojarzą bulteriery, czyli uśmiechnięte czworonogi z ikrą, poczuciem humoru i błyskiem w oku. Co postanowiłam, to wykonałam, ale nie bez przeszkód!

Przez cały czas, kiedy rzeźbiłam podobiznę, na blacie stał również pojemnik z prochami Benka. I on – dowcipniś – chował mi części! Możesz mi wierzyć lub nie, ale gdy szykuję elementy, to naprawdę wiem, gdzie je odkładam. Zwłaszcza te najmniejsze części, gdy już je dopiłuję, wygnę, gdzie trzeba, wypoleruję, to… odkładam je zawsze w jedno, przyszykowane na ten cel miejsce. Właśnie po to, by przypadkiem się nie zagubiły zanim ich użyję. A tu raz mi wcięło jedną z części, które już miałam gotowe. Potem drugi raz. Myślę sobie „ki czort! Co tu się wyczynia?”. Potem jeszcze raz… i żeby nie było… zdarza się, ze jakiś element podczas dopiłowywania zrobi „śpryngggg” i gdzieś odskoczy. Ale nigdy wcześniej i nigdy później nie działo się nic podobnego.

Żeby ginęły mi części z miejsca, w którym je odłożyłam i wiedziałam, że tam są? No skandal! Wzrok mój raz i drugi padł na pudełeczko z prochami Benka, pogroziłam mu palcem, ale i tak raz po raz jakiś drobny element zmieniał swoją lokalizację na taką, której nie znam w totalnie nie dający się wyjaśnić sposób.

Po dostarczeniu psiego wizerunku, aż zapytałam Klientkę, czy Benuś przypadkiem nie był psotnym psem z wybitnym poczuciem humoru. Okazało, że że był! No i teraz pytanie: wierzyć w to, że psocił mi się, czy uznać to za NIE-zwykły przypadek? 😉 Ot taka historia! 

Benek - unikatowa zawieszka z bulterierem

Mogę też dodać kilka informacji technicznych dla tych osób, które interesują ciekawostki inne, niż metafizyczne:

  • Po pierwsze, ten wisior z bulterierem jest spory. Wszystkie portrety psiaków, które dotychczas wykonałam są raczej duże, jak na biżuterię, ponieważ mieszczą się w przedziale 45-55mm.
  • Koperta, w którą oprawiłam portret jest ze srebra i jest bardzo nietypowa z tym rysunkiem liści kasztanowca. Podobała mi się ogromnie odkąd trafiła do nas, ale musiała poczekać na swój moment. Na swoją pracę. Gdy po nią sięgnęłam, szukając oprawy do tej rzeźby, to od razu wiedziałam, że to jest dobry wybór. Dodam, że Klientka nie chciała konsultować ze mną poszczególnych etapów pracy, ufała mi i… chciała mieć z tej oryginalnej, jedynej w swoim rodzaju zawieszki niespodziankę na swoje urodziny. Zatem wybór koperty zegarka kieszonkowego był wyłącznie po mojej stronie. Gdy Zamawiająca otrzymała swój wymarzony wisior z bulterierem, to okazało się, że był to strzał w 10, ponieważ Benek uwielbiał bawić się kasztanami. Wiedząc też o moich pół żartem wygłoszonych teoriach o Benkowych psotach podczas prac nad portretem, Klientka stwierdziła, że Benuś po prostu zdominował tę pracę i że w takim razie to musi być Benek i tyle. No i wierz tu w przypadki… 
  • W pracy znalazł się zgodnie z planem element z tytanu – zrobiłam z niego obrożę.
  • A prochy psa są w tle – mniej więcej do połowy wysokości koła, w które wpisany jest portret bulteriera. 
Biżuteria z zegarków kieszonkowych

Jeśli podoba Ci się ten oryginalny wisior z bulterierem, to bardzo się cieszę. Niemniej jednak tak jak pisałam na początku – to unikat i nie będzie powielana.

Oryginalna biżuteria na zamówienie to nasza specjalność. Zatem jeśli chodzi Ci po głowie coś, co jest dla Ciebie ważne, ciekawe, to odezwij się do nas. Nawet jeśli temat jest ten sam, to zawsze da radę podejść do niego inaczej i ugryźć go w oryginalny sposób. 

Koszyk
Przewijanie do góry